PL | Arnold Murcia 2025_2

Stories - 21-07-2025

Papryka klasy A - wywiad z Arnoldem Reijers'em, Menedżerem ds Uprawy Papryki, Rijk Zwaan

Stworzenie odmian najwyższej klasy wymaga pasji, pracy zespołowej i zaangażowania. Chcemy przybliżyć Wam ludzi stojących za tymi sukcesami – i podzielić się naszymi planami na przyszłość.

Redakcja: Arnold, zacznijmy od krótkiego wprowadzenia. Jaką rolę pełnisz w Rijk Zwaan?

Arnold Reijers: Odpowiadam za rozwój gatunku papryki w ujęciu globalnym. Kieruję strategicznym zespołem, w którego skład wchodzą specjaliści od hodowli, produkcji, logistyki nasion oraz menedżerowie projektów. Razem opracowujemy długofalową strategię i priorytety zarówno dla papryki słodkiej, jak i ostrej na całym świecie. Współpracuję również z koordynatorami gatunku, którzy zarządzają globalnym portfolio odmian. Mówiąc krótko – skupiam się na strategii, planowaniu i zapewnieniu odpowiednich zasobów, aby zrealizować nasze cele.

Redakcja: A jak wygląda światowy rynek papryki? Co oznacza dla Rijk Zwaan „rynek globalny”?

Arnold Reijers: Paprykę uprawia się i konsumuje niemal na całym świecie. W skali globalnej, jednymi z największych producentów są Hiszpania, Meksyk, Kanada, Holandia i Chiny. Ważnymi graczami są również Maroko, Turcja, Egipt, USA i Włochy. Polska także należy do tego grona – nie tylko ze względu na powierzchnię upraw, ale również na duży potencjał rozwoju. Dlatego traktujemy Polskę jako rynek referencyjny – co oznacza, że prowadzimy dla niej dedykowany program hodowlany.

Redakcja: Odmian papryki i segmentów jest wiele. To chyba spore wyzwanie hodowlane. Czy możesz podać przykład udanej innowacji od Rijk Zwaan?

Arnold Reijers: Dobrym przykładem jest wprowadzenie odmian Alzamora RZ F1 i później Cadalora RZ F1 – zrewolucjonizowały one uprawę papryki blokowej pod osłonami. Dzięki lepszemu zawiązywaniu owoców i bardziej zrównoważonej budowie rośliny, pozwalają uzyskać nawet o 2 kg/m² wyższy plon – co przekłada się na konkretne zyski dla producentów. Odmiany te sprawdziły się świetnie w Holandii i Kanadzie, a obecnie wprowadzamy je także w Azji i Meksyku. Innym doskonałym przykładem jest Sweet Palermo – słodka papryka stożkowa o wyjątkowym smaku i atrakcyjnym wyglądzie. Wprowadziliśmy ją 15 lat temu, a jej popularność wciąż rośnie – również w Polsce. Niedawno zadebiutowała również Tatayoyo – papryka przekąskowa o unikalnym, tropikalnym smaku.

Redakcja: A co z przyszłością? Jakie trendy i wyzwania widzisz na horyzoncie?

Arnold Reijers: Najważniejszym kierunkiem jest obecnie hodowla odpornościowa. Ponad połowa naszych działań hodowlanych skupia się dziś na odporności na choroby – np. na wirus TSWV. Pracujemy także nad odmianami beznasiennymi – zaczynamy od papryk typu Palermo, a w przyszłości planujemy rozszerzyć to na inne segmenty. To jednak złożony i długofalowy proces, wymagający dużej precyzji i cierpliwości.

Redakcja: Rzeczywiście – hodowla to proces czasochłonny. Skąd wiecie, które cechy będą potrzebne w przyszłości?

Arnold Reijers: Kluczem jest bezpośredni kontakt naszych hodowców z kluczowymi producentami na rynkach referencyjnych. To właśnie dzięki nim dowiadujemy się, co będzie potrzebne, jakie są wyzwania i oczekiwania rynku. Nie zawsze jest to łatwe, ale dla nas – bardzo ważne.

Redakcja: Czy Polska jest częścią tego programu?

Arnold Reijers: Zdecydowanie tak. Polska to rynek referencyjny, więc część naszego programu hodowlanego jest specjalnie dopasowana do jej potrzeb – i to mówi samo za siebie. Bliska współpraca z czołowymi producentami w Polsce jest dla nas kluczowa – ich opinie i doświadczenia pomagają nam lepiej dostosować nasze odmiany do lokalnych warunków i potrzeb rynku. Dzięki temu nie tylko nadążamy za zmianami, ale często jesteśmy o krok przed nimi.

Redakcja: I na koniec – czy masz jakąś wiadomość dla polskich producentów papryki?

Arnold Reijers: Niektórzy mogą zapytać: „Dlaczego Rijk Zwaan dopiero teraz mocniej angażuje się w rynek papryki w Polsce?” Odpowiedź jest prosta – papryka od zawsze była dla nas strategicznym gatunkiem, ale rozwijamy się krok po kroku. Nie da się zrobić wszystkiego naraz. Kilka lat temu uznaliśmy, że mamy odpowiedni zespół i zasoby, aby skoncentrować się na Polsce – i robimy to z pełnym zaangażowaniem. Kiedy Rijk Zwaan wchodzi na dany rynek, to znaczy, że zostajemy na długo – z silnym portfolio i profesjonalnym wsparciem dla producentów.

Redakcja: Dziękujemy, Arnold!

O naszych paprykach możesz porozmawiać z
undefined
O naszych paprykach możesz porozmawiać z
Arkadiusz Sanecki
Doradca Uprawowy